Tak wiec postanowiłam ze jeszcze dzisiaj dodam jakiegoś one-shot'a :D
A wiec bez zbędnego gadania/pisania XD
Zapraszam do czytania !
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Pewnego słonecznego dnia w wiosce Konoha grupka przyjaciół siedziała sobie pod drzewem, zastanawiając się co można by porobić w taki piękny dzień
-Wiem ! - krzyknął nagle Kiba zrywając się na równe nogi -Zagramy sobie w butelkę co wy na to? -
- Czemu nie -
Po chwili wszyscy już siedzieli w kółko a na środku butelka , zasady były proste każdy musiał odpowiedzieć raz na pytanie a raz wykonać wskazane mu zadanie. Pierwszy zakręcił pomysłodawca.
-Ino ! -
-Wiedziałam ze ja będę pierwsza- powiedziała oskarżycielsko dziewczyna
- Oj no tak bywa Ino, a wiec co wybierasz pytanie czy wyzwanie ? Obiecuje ze będę delikatny - brunet uśmiechnął się do nie jak głupi wpatrując się w nią wyczekująco.
-Dobra niech stracę wybieram pytanie-
-Dobrze, tak wiec Ino czy nadal jesteś dziewica ? -
-Tak to na pewno jest delikatne pytanie Kiba - odparł Naruto ledwo powstrzymując się od śmiechu
-Pytanie to pytanie - wzruszył ramionami jakby nigdy nic - A wiec Ino ? -
-Jestem jeszcze dziewica - powiedziała cala czerwona na twarzy spuszczając głowę w dol na swoje splecione dłonie - Czekam na tego jedynego - tu lekko spojrzała w stroje Sasuke, który tak jak zawsze wszystko miał w dupie.Ino wzięła do reki butelkę i nią zakręciła, ku jej uciesze wypadło na....
-Sasukee !!! Pytanie czy wyzwanie ? -
-Pytanie-
-Czy wśród nas jest taka osoba która ci się podoba ?- I jak an zawołanie Ino i Sakura zaczęły się wpatrywać w Sasuke, zapewne myśląc ze to one są zdobywczyniami jego serca.
-Jest tu taka osoba- i właśnie w tym momencie rozpętała się istna 3 wojna światowa. dziewczyny zaczęły się wydzierać ze to na pewno o nich Sasuke myślał. Jakże obie były w będzie bo ani Sakura ani Ino nie zaprzątały teraz mysi Sasuke tylko jakiś blond-włosy młotek, na którego co chwile ukradkiem zerkał.Na szczęście dziewczyny po chwili się uspokoiły i tak gra została wznowiona. Sasuke zakręcił butelka i wypadło na Shikamaru który wybrał wyzwanie. Miał on podejść do pierwszej lepszej napotkanej kobiety na ulicy, rzucić się jej na szyje i z płaczem uciec. Oczywiście zadanie zostało pomyślnie wykonane. Następnie padło na Kibe który również wybrał zadanie. Polegało ono na tym aby przebiec przez miasto w samych bokserkach,To zadanie tez zostało pomyślnie wykonane.Kiedy Kiba siedział już ubrany wziął do reki butelka i zakręcił.
-No nareszcie Naruto, pytanie czy wyzwanie ? -
-Wiem ze będę tego żałował ale wybieram pytanie-
-Własnie na to liczyłem-powiedział uśmiechając się w stronę Naruto diabolicznie.- Naruto powiedz nam czy ty już to robiłeś czy jeszcze nie ?-Na policzkach biednego Naruto pojawiły się czerwone plamki, zawstydzony odwrócił głowę w lewo.
-Ja..ja już to robiłem-
-Nie gadaj ze sobie dziwkę wynająłeś hahaha- wszyscy zaczęli cicho chichotać, ale i tak Naruto dobrze ich słyszał.Wszyscy myśleli ze Naruto ich okłamuje, no bo niby z kim Uzumaki mal by to zrobić ? Jedyna osoba która go kocha była Hinata ale ona była za bardzo nieśmiała żeby to z nim zrobić. Wszyscy dalej się śmiali poza jedna osoba która tylko się delikatnie uśmiechnęła, Bo tylko ona znała tą słodką prawdę.
-Nie zamówiłem sobie dziwki ! - zawołał obrażony blondynek, krzyżując ręce na piersi.
-Jak nie wynająłeś sobie dziwki to z kim to robiłeś ? -
-Kiba jeżeli mnie słuch nie myli to Naruto już odpowiedział na twoje pytanie- powiedział dobitnie czarno-włosy. Oczywiście to oznaczało ze ten temat jest już zakończony. Naruto spojrzał w stronę Sasuke i bezgłośnie w jego stronę powiedział "dziękuje".Tak wiec gra toczyła się dalej.
Po paru rundach Sakura kręciła. Wypadło na Hinate, która przestraszona spojrzała na koleżankę.
-Pytanie czy wyzwanie ?-
-Wy...wyzwanie-
-Dobry wybór moja droga, a wiec tak podejdź do Naruto i go pocałuj ale tak z uczuciem- prawie wszyscy w wiosce wiedzieli o tym ze Hinacie podoba się Uzumaki, a gdy butelka wskazała na Hinate to dziewczynie od razu w głowie pojawiło się to zadanie dla niej.Niestety ciemno-włosa z natury była cicha i nieśmiała, sama nigdy by zapewne nie podeszła do chłopaka i go pocałowała wiec to była dla niej okazja.Dziewczyna cala czerwona podniosła się z ziemi i podeszła do zszokowanego chłopaka, cały czas uważnie patrząc mu w oczy, aby w razie czego się wycofać.Wszyscy z zaciekawieniem wpatrywali się w te dwójkę która była już naprawdę blisko pocałunku. Tylko jednej osobie się to zadanie nie spodobało, mianowicie Sasuke. Uchiha na samym początku wzrokiem zabijał Sakure za to ze wymyśliła takie zadanie a zaraz potem Hinate. Nie spodziewał się ze dziewczyna postanowi podejść do jego młotka i go pocałować.Wszyscy byli pewni ze gdy tylko dziewczyna go lekko pocałuje od razu od niego cala czerwona ucieknie, ale o dziwo tak się nie stało. Dziewczyna jakby się ożywiła i zaczęła go całować pewniej, jednocześnie ręce zarzucając mu na szyje przysuwając się do niego bardziej. Naruto nie widział co się dzieje siedział po prosu nie robiąc nic. W pewnym momencie ktoś nie wytrzymał i podszedł do nic nie spodziewającej się Hinaty. Sasuke cały podirytowany pociągnął ja troszeczkę za mocno za ramie odciągając ja jak najdalej od dalej nic nie wiedzącego Naruto.
-Ała Sasuke-kun co się stało ?!- zapytała dziewczyna łapiąc się ze złością za obolałe ramie.
-Następnym razem będzie mocniej wiec wara od niego - powiedział "lekko" zdenerwowany Uchiha w stronę dziewczyny,
-Sasuke co cie ugryzło ?- każdy po kolei spoglądał to na Hinate , to na Sasuke i jeszcze na Naruto nie rozumiejąc co tu się tak naprawdę dzieło ( ich miny w tym momencie o.O XD dop.aut.)
-Sasuke już dobrze - nagle odezwał się Naruto. Czarno-włosy spojrzał na niego z czułością przerzedzając ręka po jego prawym policzku.
-Może już czas im powiedzieć ? -
-Jesteś pewien, jeszcze tak niedawno jak przedwczoraj nie chciałeś im nic powiedzieć-
-Ale wydaje mi się ze teraz jest już odpowiednia okazja zanim komuś stanie się krzywda- to mówiąc spojrzał wymownie na Sasuke który się tylko do niego uśmiechnął.
-Niech wiedza ze jesteś tylko mój-
-Halo my tu jesteśmy ! Możecie nam to wszystko wyjaśnić ?-
-Chyba najwyższy czas jest wam coś powiedzieć, no bo ja....i...- Sasuke widząc ze chłopak zaczyna się jąkać postanowił przejąc inicjatywę.
-Ja i Naruto jesteśmy od trzech tygodni razem-
-Coo?!- wszyscy jednocześnie zawołali, nie rozumiejąc. Czy właśnie Sasuke powiedział ze on i ...Naruto ?
-Sasuke ty jesteś gejem !? - zawołała głosem pełnym żalu Sakura.
-Naruto-kun ty tez jesteś gejem ?-odezwała się Hinata zdziwiona zerkając na blondyna.
-Tak obaj jesteśmy gejami-
-A wiec Sasuke kiedy się ciebie pytałam czy wśród nas jest osoba która ci się podoba to miałeś na myśli.....Naruto ?-
-Owszem-
-Czyli ty i Naruto....spaliście ze sobą ?!- Sasuke się tylko uśmiechnął tajemniczo zerkając na swojego chłopaka, który zrobił się jeszcze bardziej czerwony jeżeli to w ogóle możliwe.
-Tak- odpowiedział za Naruto czarnowłosy pełen dumy.
-Wybacz mi ale ja serio myślałem ze ty sobie dziwkę zaprosiłeś, bez obrazy Sasuke-
-Nie ma sprawy, uwierz mi ze ja mu w stu procentach wystarczam- odparł Uchiha podchodząc do swojego młotka, przytulając się do niego.
-Wy nie brzydzicie się nas ? - zerknął na nich niepewnie Naruto.
-Ja tam do geji nic nie mam, wiec luz- powiedział Shikamaru
-Ja tez nie - zaraz za nie odpowiedział Kiba uśmiechając się do nich.
-Na samym początku byłam przeciwna waszemu związkowi ale kiedy was zobaczyłam to jednak się przekonałam, a tak poza tym tak strasznie do siebie pasujecie ze nie mam o co się gniewać- cala uśmiechnięta powiedziała blond-włosa.
-Sasuke-kun tak strasznie cie przepraszam ze pocałowałam twojego chłopaka, jest mi teraz tak głupio-
-Nie przejmuj się Hinata to nie twoja wina, nic nie wiedziałaś-
-Jeszcze raz cie przepraszam, a co do pytania to póki Naruto jest szczęśliwy to i ja jetem szczęśliwa-
-Ale Sasuke ja nic nie rozumiem, ja myślałam ze my będziemy razem a ty okazujesz się być gejem, to na pewno jakiś sen- mówiła zszokowana dziewczyna, nie więżąc w to co usłyszała.
-Sakura to nie jest sen, ja i Naruto jesteśmy razem i nic tego nie zmieni, albo się z tym pogodzisz albo nie.To już twoja decyzja-
-Sasuke mam nadzieje ze może jeszcze kiedyś będziemy razem, ale jak na razie nie chce tracić z tobą przyjaźni wiec postaram się was zaakceptować-
-Nie liczyłbym na to -
Narto słysząc ze wszyscy ich przyjaciele nie maja nic do takich związków od razu się rozweselił.Strasznie się martwił ze przyjaciele mogą się nimi brzydzić albo co gorsza odwrócić się od nich. Uchuha już dawno chciał im powiedzieć ale Uzumaki cały czas miał wątpliwości,bardzo często zastanawiał się jak to w ogóle możliwe ze taki Sasuke Uchiha jest zakochany w nim, tym który przecież ma w sobie lisiego demona.
-A nie mówiłem ze oni nas zrozumieją ?-
-Tak,tak miałeś racje, zresztą jak zawsze draniu, jak zawsze-
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
I jak wam się podoba ?
Mam nadzieje że może chociaż troszkę,bo naprawdę się starałam żeby mi to jakoś wyszło :D
Mam dla was jeszcze jedna informacje; jeżeli chodzi o dodawanie opowiadań to postaram się dodawać 1 lub 2 na tydzień. Niestety ja jeszcze nie mam ferii wiec muszę jeszcze harować w szkole ;-;
Może jutro coś dodam bo mam lekcje do 12 :D Ale nie obiecuje :3
Liczę że ktoś tu się zjawi :P Do następnego wasza Sai ;3
Mam nadzieje ze nie zrobiłam za dużo błędów ortograficznych jeżeli tak to przepraszam, starałam się pisać poprawnie :D
![]() |
| Taki miły dodatek do opowiadanie :3 |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz